Dziś.

Nie wyprosiłem łaski zbawienia dla siebie. Dziś wielkie i bardzo ważne dwa spotkania a ja siedzę i myślę o Tobie. W sumie to nie myślę, bo nie ma już o czym, ale jak echo po głowie tłucze się Twoje imię. Nic to idę posiedzieć w zamyśleniu na tych spotkaniach.