Za dużo wahań

Czemu ja się tak waham? Powinienem śmiało dążyć do tego na co ma ochotę. Tak jak zawsze… Ale nie z Tobą, nie potrafię, za dużo myślę, roztrząsam, zastanawiam się. Po co, na co, czy chcesz, czy lubisz, czy Ci się podoba, czy się uśmiechasz, czy martwisz, czy złościsz, czy tylko udajesz…

Dobrze wiesz, że myślenie mi nie wychodzi.

Daj mi jakiś znak. Złap moje rozbiegane myśli, okiełznaj je, dosiądź i skieruj na właściwą drogę. Jeżeli trzeba nie żałuj bata, niech pędzą galopem. A gdy znów uznasz, że się zagalopowały - daj im odpocząć w Twoich włosach, niech się wykąpią w Twoich uśmiechach i wysuszą w blasku oczu, w promieniach rzęs.

Napisz komentarz