Moja chora wyobraźnia
maj 9 (piątek), 2008 @ 22:31 (Uncategorized)
Tags: Miłość, Pragnienie, Tęsknota, Życie
Przepraszam za nią. Nic więcej nie mogę zrobić. Tak bym chciał mieć Cię teraz blisko, ehh. I żałuję, że dopiero tak późno przyjrzałem się dziś Tobie. Twoje nowe kolczyki, naprawdę są urocze… Pięknie harmonizują z oczami. Sprawiają, że wzrok na chwile opuszcza Twoje oczy, ześlizguje się po policzkach. Zatrzymuje się na moment na kolczykach i po chwili przez pełne usta wraca po linii noska prosto do oczu. Kocham w nie patrzeć.
Teraz moja dusza ma barwę błękitu z domieszką bursztynowego blasku. Błękit to barwa nadziei a w bursztynie zaklęta jest moja miłość. Zamknę ją tam na wieki i nie pozwolę by coś ją znów zakłóciło.
Kocham Cię i uczę się ufać.