Moja chora wyobraźnia

Przepraszam za nią. Nic więcej nie mogę zrobić. Tak bym chciał mieć Cię teraz blisko, ehh. I żałuję, że dopiero tak późno przyjrzałem się dziś Tobie. Twoje nowe kolczyki, naprawdę są urocze… Pięknie harmonizują z oczami. Sprawiają, że wzrok na chwile opuszcza Twoje oczy, ześlizguje się po policzkach. Zatrzymuje się na moment na kolczykach i po chwili przez pełne usta wraca po linii noska prosto do oczu. Kocham w nie patrzeć.

Teraz moja dusza ma barwę błękitu z domieszką bursztynowego blasku. Błękit to barwa nadziei a w bursztynie zaklęta jest moja miłość. Zamknę ją tam na wieki i nie pozwolę by coś ją znów zakłóciło.

Kocham Cię i uczę się ufać.

Napisz komentarz