Moja nadzieja

Moja nadzieja na bazarze kupiona
tandetą podszyta i ze słomy
zrobiona
15 złotych kosztowała
i w wodzie sobie stała
A teraz odwróciła się
porzuciła mnie
i wyśmiała
A jutro zwiędnie
za karę
Bo sił mi zabraknie by
chmury przegonić
i we łzach utonie

Napisz komentarz