tęsknię…
maj 7 (środa), 2008 @ 20:58 (Uncategorized)
Tags: Życie
znów za Tobą. Dziś wiele razy patrzyliśmy sobie w oczy i co? I nic. Wydaje mi się, że widzę w nich jakąś tajemnicę, wierzę w nadzieję dla siebie. Lecz już po sekundzie nie potrafię przegonić słów: “nie mogę ci niczego dać i nie chcę”. To jest jak zimny prysznic. Ale nie spłukuje on ze mnie pożądania i pragnień, a z Ciebie urody. Nie sprawia, że włosy Ci przestają błyszczeć, uśmiech nie czaruje, ruchy nie prowokują, a słowa nie przeszywają uszu, nie rozpalają serca. Wręcz przeciwnie. Ręce pragną Cię dotykać i pieścić a usta całować. Ramiona chciałyby Cię objąć aby wtulić do piersi tak mocno by nasze serca usłyszały się wzajemnie. Chcę wąchać zapach Twoich włosów i słuchać myśli.
Tylko, że to wszystko nie takie proste…